wtorek, 16 czerwca 2015

Moje EDC - wersja 1




Zacznę najpierw od tego czym dla mnie jest  Every Day Cary.
 EDC jest dla mnie zbiorem rzeczy które mogą mi pomóc w codziennym życiu i przetrwać sytuację kryzysową. Od małego nosiłem przy sobie różne "zbędne" gadżety. Dla innych może były nie potrzebne i marnowały mi tylko miejsce w kieszeniach, ale dla mnie były najważniejsze na świecie i musiałem je wszędzie zabierać. Tak mi już zostało :P. Teraz moje EDC znacznie się zmieniło i ewoluowało. Nie jest idealne i parę rzeczy bym zmienił.
Nie wstawiam tu tego żeby się pochwalić czy coś, ale dlatego bo jestem ciekawy waszej opinii i może mój skromny "Ekwipunek Dźwigany Codziennie" pomoże stworzyć wam swój własny. 
Miłej lektury.

To co pokazuje jest zestawem miejskim i uzupełnieniem zestawu leśnego, z tym że w las zmieniam parę rzeczy np. nóż na większy, ale to temat na inny post.

I linia (kieszenie spodni i rzeczy na ciele)



To co zawsze mam ze sobą:
  1. latarka - noname ze sklepu z narzędziami. Nigdy mnie nie zawiodła.
  2. zapalniczka owinięta taśmą zbrojeniową
  3. chusteczki zwykłe
  4. chusteczki nawilżane w małym opakowaniu/ worku strunowym- Przydają się wtedy gdy się cały uświnię, a nie mam dostępu do wody którą mogę wykorzystać do umycia się.
  5. Vicek - podstawowy model.
  6. Neck - Ka-Bar Zombie Acheron
  7. telefon- Nokia Lumia 520(robiłem nią zdięcie)
  8. guma do żucia/ miętówki/ tiktaki - żeby z gęby nie waliło :P
  9. portfel
  10. Klucze
  11. zegarek- jakiś tam podstawowy Casio. Nie do zajechania tyram go od pierwszej komunij św. czyli prawię dziesięć lat. :)(zapomniałem zdjąć go do zdjęcia)

II linia (Mini organizer Baribala lub rzadziej- duża nerka także od Baribala - kiedy nie zabieram plecaka)



  1. trytytki
  2. 2 markery( czarny i zielony zakreślacz)
  3. taśma izolacyjna
  4. notes DIY 
  5. ołówek
  6. linka( 2m )- Nie Paracord!
  7. powerbank - do podładowania telefonu. Zapobiegnięcie utraty kontaktu ze światem.
  8. ostrzałka ( Lansky) - do awaryjnego podostrzenia noża
  9. Nrc - Koc Termiczny, uzupełnienie apteczki.
  10. Lightstick - awaryjne źródło światła
  11. Sztyft do nosa - udrożnienie dróg oddechowych w razie kataru

III linia (plecak Grot pp25)



Oprócz książek do szkoły i innych rzeczy które "normalny" człowiek nosi w plecaku, mam w nim:
  1. litrową butelkę nalgene w pokrowcu DIY
  2. awaryjny multitool - jeżdżę rowerem prawię codziennie i czasami przyda się dokręcić jakąś śrubkę kombinerkami w nim zawartymi.
  3. arafatkę- 101 zastosowań
  4. Jakąś zwykłą książkę do poczytania.

Apteczka


Celowo umieściłem ją odzielnie ponieważ jest to element wędrujący. Mam ją albo w nerce albo w plecaku albo w kieszeni spodni jak mam "bojówki". Jest to jedyny element którego nie miałem nieprzyjemności używać. :P
  1. Rękawiczki
  2. Plastry
  3. Maska do RKO
  4. Tabletki przeciw bólowe- jest to moja prywatna apteczka dlatego umieściłem w niej leki. Nie mam zamiaru jednak podawać ich nikomu innemu, ponieważ nie mam pojęcia jak na niego podziałają.
  5. Elastyczna opaska utrwalająca
  6. Bandaż 
W planach:
Duży folder- Neck jest fajny na pory ciepłe, kiedy nie mam trzech warstw ubrania na sobie. Myślę nad jakimś Ratem lub Ka-Barem Warthog Folder
Rękawiczki - Mechanixy lub inne woły robocze nie bojące się przysłowiowego tarzania w gównie XD
Porządny multitool- pewnie któryś ze stajni Lethermana

 Najważniejszym jednak elementem mojego zestawu EDC jest moja głowa, a dokładniej to co jest w niej, czyli mój mózg dzięki któremu jestem w stanie wybrnąć z prawię każdej sytuacji. Mogę mieć w prawdzie tonę najdroższego sprzętu, ale na ch**j mi on jak nie będę wiedział jak się nim posługiwać. XD

Wszystkie komentarze mile widziane
Pozdrawiam Skrzat

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz